
Stoliki przy plaży, tuż na północ od portu.
Nadmorski pas na północ od Kos Town i tutejsze kuchnie.
W Lambi od 1952 roku, od trzech pokoleń w rękach tej samej rodziny.
Nadmorska restauracja zaledwie kilka kroków od wody.
Dwadzieścia lat grillowania w samym sercu Lambi.
Najlepsze kawałki mięsa i menu steakhouse’u tuż za plażą.
Tradycyjna kawiarnia, w której mieszkańcy spotykają się przy mezedes i tsipouro.
Spokojniejszy odcinek wybrzeża w zasięgu spaceru od Kos Town.
Lambi ciągnie się na północ od Kos Town wzdłuż wybrzeża — na tyle blisko, by dojść tu pieszo, i na tyle daleko, by poczuć spokój osobnego miejsca.
Największy atut to położenie: większość tutejszych tawern stoi na plaży lub tuż za nią, więc wczesną kolację i ostatnią kąpiel można bez trudu zaplanować na ten sam wieczór.
Dość blisko, by dojść z Kos Town, dość daleko, by poczuć zmianę.
Lambi ciągnie się na północ wzdłuż wybrzeża od skraju Kos Town. Cały ten odcinek można przejść pieszo lub dotrzeć tu z centrum rowerem w kilka minut. To właśnie bliskość jest głównym powodem, by zjeść tutaj: stolik przy plaży nie wymaga samochodu ani nocnego powrotu taksówką.
Jest tu spokojniej niż przy porcie. Większość restauracji stoi na piasku lub tuż za nim, więc późna kąpiel, a po niej wczesna kolacja to całkiem naturalny plan na wieczór. Stoliki od zachodu łapią ostatnie promienie słońca.
Tutejsza oferta jest bardziej bezpretensjonalna niż modna — rodzinne tawerny z długą historią, kilka grill barów, steakhouse i lokalna kawiarnia, gdzie do drinka podaje się małe przekąski zamiast pełnych dań. Kilka z tych lokali działa w tym samym miejscu od dziesięcioleci, co na kurortowym wybrzeżu samo w sobie jest dobrą rekomendacją.
Pas zaczyna się na północnym skraju Kos Town i biegnie wzdłuż brzegu.
Większość lokali znajduje się na piasku lub tuż za nim.
Do stolików przy brzegu docierają ostatnie promienie wieczornego słońca.
Kilka tutejszych tawern od pokoleń pozostaje w rękach tych samych rodzin.